Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Rzeszowskiej
2/5 Wspólne korzenie – kolejny owoc 😃W ogrodzie drzewa nie zapuszczają korzeni w jeden dzień. Potrzebują dobrej ziemi, czasu i troski. Korzenie wrastają coraz głębiej, splatają się z ziemią, czerpią z niej siłę. Dzięki nim drzewo może rosnąć, opierać się wichurom i wydawać owoce nawet wtedy, gdy pogoda nie sprzyja.Małżeństwo też potrzebuje wspólnych korzeni. Nie wystarczy, że dwoje ludzi stoi obok siebie. Potrzebują czegoś, co ich łączy głębiej niż codzienne obowiązki, przyzwyczajenie czy początkowa fascynacja.1. Wspólne korzenie to historia, którą razem tworzycie. Pierwsze spotkania, ważne decyzje, narodziny dzieci, przeprowadzki, sukcesy, trudności i chwile, w których trzeba było zacisnąć dłonie i powiedzieć: „Damy radę. Razem”.2. To wartości, na których budujecie życie. Miłość, Wierność, Uczciwość, Szacunek, Wiara, Troska o rodzinę. To odpowiedź na pytanie: Co jest dla nas naprawdę ważne i dokąd wspólnie zmierzamy?3. To pamięć o tym, dlaczego wybraliśmy właśnie siebie. W codziennym zabieganiu łatwo zapomnieć, co nas w sobie zachwyciło, co nas połączyło i ile dobra otrzymaliśmy od siebie nawzajem.4. To wspólne przeżywanie wiary i Bóg jako fundament małżeństwa. Modlitwa, powierzanie Mu trudności i wdzięczność za siebie pomagają pamiętać, że miłość to nie tylko ludzki wysiłek, ale wsparcie, które płynie z łaski sakramentu małżeństwaUwaga! Wspólne korzenie nie oznaczają, że musicie być identyczni. Możecie mieć różne temperamenty, zainteresowania i sposoby patrzenia na świat. Chodzi o to, by mimo różnic czerpać siłę z tego, co Was łączy, a nie wykorzystywać różnice do budowania między sobą muru.Zatrzymajcie się dziś i zapytajcie siebie:Co jest naszym wspólnym korzeniem? Co przetrwało próbę czasu? Co nas połączyło i nadal trzyma razem?Może warto powspominać początki Waszej miłości. Może podziękować za trudny czas, który udało się przejść razem. A może na nowo ustalić, co chcecie pielęgnować w Waszym domu.Bo kiedy przychodzi jesień życia, nie liczy się już tylko to, jak pięknie drzewo wygląda z zewnątrz. Ważne jest, jak głęboko zapuściło korzenie.Niech Wasza miłość ma korzenie na tyle głębokie, by przetrwać burze, i na tyle żywe, by wciąż wydawać nowe owoce.
UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH Papież Franciszek daje nam wskazówki na drogę świętości wzorem wszystkich Świętych:😇 "Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach tam, gdzie każdy sie znajduje.😇 Jestes żonaty albo jestes mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc sie o męża lub żonę, jak Chrystus o Kościół.😇 Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa.😇 Ta świętość, do której wzywa Cię Pan będzie wzrastała przez małe gesty."Gaudete et exultate 14-16
Zapisy tylko do soboty!🤓 Pierwsze zajęcia już 9 listopada.❗Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematem płodności (również spoza Diecezji Rzeszowskiej i nie tylko doradców życia rodzinnego).Nie wiesz, czy to coś dla Ciebie?Odbierz dostęp do nagrania spotkania wprowadzającego, wypełniając formularz na stronie 👇rodzina.diecezja.rzeszow.pl/kurs-nauczyciela-npr/Więcej szczegółów i zapisy przez formularz dostępny na stronie 👆
JESIEŃ – OWOCE W OGRODZIE I MAŁŻEŃSTWIE1/5 Zaufanie – jeden z najcenniejszych owoców W ogrodzie najważniejsze dla drzewa często jest to, czego nie widać a nie widać KORZENIA. To KORZENIE dają drzewu stabilność, dzięki nim może ono rosnąć, przetrwać wichury i wydać owoce.Podobnie jest w małżeństwie. Zaufanie jest jak korzenie miłości.Nie zawsze o nim mówimy, nie widać go na zdjęciach i nie robi wielkiego wrażenia jak np. romantyczny gest. A jednak to właśnie ZAUFANIE pozwala powiedzieć:„Przy Tobie mogę być sobą.”„Mogę Ci powiedzieć, czego się boję.”„Mogę pokazać Ci swoją słabość i wiem, że mnie nie zranisz.”„Kiedy świat zacznie się walić, wiem, że nie będę sam.”Zastanówmy się, jak zbudować taki owoc?Nie wielkimi słowami, nie od razu, ale wymaga to wielu lat praktyki w codzienności:– kiedy mówisz prawdę, nawet jeśli jest trudna.– kiedy dotrzymujesz słowa.– kiedy nie wyśmiewasz tego, co dla współmałżonka jest ważne.– kiedy jego zwierzenia pozostają bezpieczne w Twoich rękach.– kiedy potrafisz powiedzieć: „Nie wiem, jak to rozwiązać, ale jestem z Tobą.”– kiedy nie wykorzystujesz jego słabości jako broni podczas kłótni.Zaufanie rośnie przez lata i jest wtedy, gdy mówisz: „Mój mąż mnie nie opuści.”„Moja żona jest po mojej stronie.”„Dobrze, że jesteś 🙂 Mogę oprzeć się na Tobie.”UWAGA: czasem przychodzi burza i niszczy korzenie 🙁 trzeba ratować drzewo, zabezpieczyć, opatrzyć rany i czekać zanim ono znów zacznie wydawać owoce.W małżeństwie też się to może zdarzyć: kłamstwo, zdrada, uzależnienie, ukrywanie prawdy, złamane obietnice – wtedy korzenie zostają zranione. Wtedy też nie można udawać, że nic się nie stało. Nie można też oczekiwać, że jedno „przepraszam” natychmiast przywróci to, co budowało się przez lata, bo zaufanie po zranieniu potrzebuje czasu, prawdy, pokory i wielu małych dowodów, że można zacząć czuć się bezpiecznie na nowo.Dlatego warto dziś zapytać siebie:1. Czy mój współmałżonek czuje, że może na mnie polegać?2. Czy jego serce jest przy mnie bezpieczne?3. Czy swoim codziennym zachowaniem buduję zaufanie, czy powoli je osłabiam?Zaufanie nie powstaje samo, trzeba je przez lata budować !!!! Kiedy jest mocne, daje małżeństwu: spokój, bezpieczeństwo i pewność, że niezależnie od pogody – mamy siebie !!!!@obserwujący#miłość #małżeństwo #relacje #jesień #zaufanie #owoce
